Spotkanie Władysława Kosiniaka-Kamysza w Kętrzynie

By Listopad 21, 2017aktualnosci

Dzień 15 listopada na długo zostanie w pamięci działaczy i sympatyków Polskiego Stronnictwa Ludowego na Ziemi Kętrzyńskiej. Wszystko za sprawą spotkania z Prezesem Stronnictwa Władysławem Kosiniak-Kamyszem, który odwiedził Kętrzyn na zaproszenie Burmistrza, Prezesa Zarządu Powiatowego PSL Krzysztofa Hećmana. Celem głównym wizyty była uroczystość w murowania aktu erekcyjnego i kamienia węgielnego pod budowę nowego przedszkola przy ulicy Wierzbowej. Prezes Kosiniak-Kamysz jako Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej w latach 2011-2015 wiele uwagi poświęcał wspieraniu rodziny, w szczególności znajdujących się w trudnej sytuacji materialnej i społecznej, a także rodzin wielodzietnych i niepełnych.
Po dokonaniu wmurowania kamienia węgielnego Prezes spotkał się w z działaczami Stronnictwa regionu w domu bankietowym Państwa Woźniaków „Finezja” przy ulicy Ogrodowej w Kętrzynie.

W spotkaniu uczestniczyli między innymi: Urszula Pasławska – Wiceprezes PSL, Poseł na Sejm VIII Kadencji, Gustaw Marek Brzezin – Marszałek Województwa Warmińsko – Mazurskiego, Sylwia Jaskulska – Członek Zarządu Województwa Warmińsko Mazurskiego, Adam Krzyśków – Sekretarz Zarządu Wojewódzkiego PSL w Olsztynie, Radni Sejmiku – dr Stanisław Bułajewski, Marek Szter oraz Ryszard Kawczyński, Piotr Petrykowski – Burmistrz Bartoszyc, Ryszard Kozyra Wójt Gminy Barciany, Andrzej Nowicki Starost Piski a jednocześnie Wiceprezes Zarządu Wojewódzkiego PSL w Olsztynie, Wacław Strażewicz – Starosta Giżycki, Jarosław Matłach – Starosta Szczycieński, Marian Świerszcz – Starosta Olecki, Antoni Karaś – Starosta Mrągowski, Andrzej Pianka – Przewodniczący Rady Miejskiej w Gołdapi.
Spotkanie rozpoczęło wprowadzenie sztandarów PSL oraz odśpiewanie „Roty” – oficjalnego hymnu Stronnictwa. Następnie Prezes Zarządu Powiatowego zaprosił do Prezydium oficjalnych gości i przystąpiono do wręczenia wyróżnień zasłużonym działaczom PSL.

Medal za Zasługi dla Ruchu Ludowego im. Wincentego Witosa otrzymał Roman Chodara z Kętrzyna a Złote Koniczynki Mirosław Banach z Kętrzyna oraz Tadeusz Ładosz z Jurek.

Prezes Kosiniak Kamysz w asyście Prezesa Wojewódzkiego Gustaw Marka Brzezina wręczyli także legitymacje nowym członkom Stronnictwa. Otrzymali je: Piotr Małachowski, Ariel Szumiński, Robert Januszczak, Bożena Kusiak oraz Tomasz Kusiak z Kętrzyna a także Zbigniew Stankiewicz z Windy, Beata Górska ze Skierek oraz Krzysztof Mościcki z Jegławek.

Następnie głos zabrał Prezes Władysław Kosiniak- Kamysz, który omówił aktualne problemy w polityce państwa, w które zaangażowane jest Polskie Stronnictwo Ludowe. Po wystąpieniu Prezesa wywiązała się dyskusja, w której Prezes odpowiedział na nurtujące członków pytania i problemy. Spotkanie zakończyły indywidualne rozmowy w gronie członków i sympatyków z najważniejszymi przedstawicielami władz partii.
Ważnym elementem pobytu Prezesa Kosiniak-Kamysza na Ziemi Kętrzyńskiej było spotkanie z mieszkańcami Regionu, które miało miejsce w kinie „Gwiazda”. Kino było wypełnione do ostatniego miejsca, a nawet trzeba było wystawić przystawki. Spotkanie miało wartki przebieg. Władysław Kosiniak-Kamysz odpowiadał na liczne pytania uczestników. Między innymi pytany był o program PSL w sprawie rewaloryzacji emerytur, sprzedaży ziemi dla rolników i chcących osiedlić się na wsi. Mieszkańcy postulowali również do Prezesa w wielu ważnych dla nich sprawach społecznych i politycznych. W ocenie piszącego te słowa jedno z najważniejszych pytań związanych z przyszłością PSL padło z ust pana Andrzeja Hałuszki, które w całości włącznie z odpowiedziom Prezesa zamieszczam poniżej:

Andrzej Hauszka: Jak Państwo zamierzacie reagować na to, że obecnie rządząca partia coraz śmielej zaczyna wchodzić w przestrzeń wiejską i twierdzi, że jest jedynie słusznym przedstawicielem społeczności wiejskiej?
Moim zdaniem – jest to co najmniej duże zakłamanie, ale chciałbym wiedzieć, jak PSL odbiera ten fakt i jaką będzie reakcja stronnictwa na takie postawienie sprawy przez PiS?

Władysław Kosiniak – Kamysz: Niestety propagandy jest ogromna ilość i dotyka ona nas(…).
To jest atak na PSL. W Parlamencie jesteśmy najbardziej represjonowaną partią polityczną. Nie ma nas w prezydium, choć nigdy w historii nie zdarzyło się żeby klub nie miał reprezentacji w prezydium i nie miał swojego wicemarszałka. Nie mamy żadnego przewodniczącego komisji, nie mamy członka Komisji Służb Specjalnych.
Nie skarżę się, bo my w tej kadencji nic od PiS-u nie chcemy. Jak pojawiły się w pewnym momencie takie propozycje po tych zamieszkach w zimie ubiegłego roku okupacji Sejmu, padły propozycje, a to odwołajmy panią Kidawę-Błońską i panią Dolniak, dajmy wicemarszałka PSL-owi.
Po 15 minutach byłem na konferencji i wydałem oświadczenie: PSL w tej kadencji nic od PiS-u nie weźmie, nie będziemy się łakomić, bo nie jesteśmy w żaden sposób kłusownikami ani nie będziemy na czyjejś krzywdzie korzystać. To jest niedopuszczalne i my nie będziemy w ten sposób postępować. Nas to w tej kadencji kompletnie to nie interesuje.
Będziemy walczyć o jak najlepszą pozycję w kolejnym Sejmie i wtedy będziemy mieli więcej możliwości.

Jeżeli chodzi o tą propagandę i o wchodzenie PiS-u na wieś.
ASF tj. afrykański pomór świń, najbardziej niszczycielska choroba trzody, niszcząca pracę i dorobek wielu hodowców a także ograniczająca możliwości eksportu polskiej gospodarki, wystąpił w czasie naszych rządów w trzech ogniskach na granicy polsko-białoruskiej, to robiliśmy wszystko, żeby te ogniska trzymać w ryzach a hodowcy otrzymali stosowne rekompensaty. Jestem też pewien, że do dziś udałoby się je całkowicie zlikwidować.
Dziś mamy w Polsce ponad sto takich ognisk a ich granicę wyznacza Wisła. Czy ktoś z Państwa o tym słyszał? Czy był o tym jakikolwiek program w radiu czy telewizji. Nie mówi się w ogóle o tym. To jest temat zamieciony pod dywan a jego konsekwencje wszyscy poniesiemy.

Jak zwołaliśmy debatę w Parlamencie o sytuacji polskiego rolnictwa to się odbyła o pierwszej w nocy a minister Jurgiel, który nazywany jest przeze mnie „śpiochem”, bo częściej go można spotkać drzemiącego niż walczącego o sprawy polskiej wsi, jest głuchy na jakiekolwiek propozycje.

Sprawa obrotu ziemią. Sprzedaż ziemi nie jest zablokowana dla obcokrajowców. W 2016 roku sprzedano obcokrajowcom 3200 hektarów a w2015 roku było to dziesięć razy mniej. Nie została więc zablokowana sprzedaż obcokrajowcom ale polskim rolnikom, którzy nie mogą kupić ziemi od Agencji Nieruchomości Rolnych Skarbu Państwa tylko mogą ją dzierżawić a osadnictwa na wsi nie ma bo nie można wydzielić działek.

Sprawa związana z dopłatami. Kompletnie nie ruszona. Minister Jurgiel obiecał podwojenie dopłat a po dwóch latach nawet nie wniesiono wniosku do Unii Europejskiej w tej sprawie.
Przepraszam, że mówię tak konkretnymi przykładami ale pokazuję jak wiele jest niedociągnięć na polskiej wsi, które nie są podnoszone i nie są podejmowane.
Ja mogę je podnieść tylko na takich spotkaniach, jak tutaj i pokazywać problemy, które trzeba rozwiązać.
Jeżeli pani Premier tego nie zrobi, nie zrobi tego polski rząd, to w polskim rolnictwie dojdzie do poważnych tragedii. Ludzie tracą dorobek życia i nie ma na to żadnej reakcji. Pokazuję również, jak wiele jest zakłamania i propagandy. O poważnych rzeczach nie ma miejsca na poważną debatę.

Co mamy zrobić, żeby był inny wynik wyborczy?

Na pewno ostatnie wybory dały nam żółtą kartkę i my odczytujemy ten sygnał wyborczy.
Może byliśmy za mało romantyczni w swoich decyzjach, byliśmy zbyt bardzo skrupulatni w liczeniu wszystkiego, w podejmowaniu inicjatyw. Teraz widzimy, że skrupulatność jest ważna ale również nutka fantazji w tym wszystkim musi być.
Dlatego będziemy odkłamywać propagandę, będziemy pokazywać rzeczywistość. Nie będziemy faryzeuszami na wsi, będziemy mówić prawdę, nie będziemy lukrować rzeczywistości.
Wieś polska w ostatnich wyborach wolała posłuchać tych, którzy obiecują łatwa i przyjemną przyszłość. W wielu polskich rodzinach na wsi nie jest ona przez to lepsza. Oczywiście ja doceniam rolę jaką odegrało „500+”. Jako jedyna partia opozycyjna z tym zagłosowaliśmy i uważam, że to była słuszna decyzja, ale jeden program ani nie zmienił oblicz demograficznego, ani nie zmienił sytuacji na polskiej wsi.
Obiecuję Państwu, że zrobimy wszystko, żeby pokazać jak wygląda prawda o polskiej wsi i polskim rolnictwie, i polskim samorządzie, i że nie będziemy bronić tylko tych dokonań z przeszłości: wprowadzenia Polski do Unii Europejskiej, do NATO, uzyskania dopłat rolniczych, nadania rent rolnikom i prawa do lekarza ale też będziemy mieli programy na przyszłość, właśnie zmian funkcjonowania polskiej wsi i polskiego rolnictwa.
Wierzę głęboko, że pomimo tej propagandy, prawda na wierzch wypłynie a my odbijemy polską wieś PiS-owi.

Tekst: Ryszard Kawczyński
Zdjęcia: Franciszek Szewczyk